
Problemy zaczęły się od poważnego wypadku samochodowego, któremu Wiktoria Ościłowska z Białegostoku uległa wraz z rodzicami jak miała półtora roczku. Lekarze nie do końca wyleczyli wtedy urazy jakie odniosła. A wszystko przez złamany ząb obrotnika kręgu C1-C2 w odcinku szyjnym, niestety, kość nie chciała się zrosnąć. Dziś potrzebuje pilnie rehabilitacji w specjalistycznych ośrodkach, ale ta jest bardzo kosztowna.