
Michał każdego dnia walczy o rzeczy, które dla wielu dzieci są całkowicie naturalne. O spokojny oddech, połknięcie kilku kropel wody, utrzymanie głowy czy wypowiedzenie prostego zdania. Dla niego to nie są drobiazgi, lecz codzienna walka, która trwa od pierwszych chwil jego życia.
Choroba Michała wciąż pozostaje zagadką. Mimo licznych badań lekarze nadal nie są w stanie jednoznacznie potwierdzić diagnozy. Wszystko wskazuje jednak na bardzo rzadką chorobę genetyczną – miopatię, która powoduje skrajną słabość mięśni w całym ciele. To właśnie ona odbiera mu siłę potrzebną do oddychania, przełykania i poruszania się.

