KRS 0000518797 Fundacja Pomocy Dzieciom - 77 letnia kobieta ukradła skarbonę z pieniędzmi dla chorych dzieci.
 +48 583 801 311   fundacja@zbieramyrazem.org
KRS 0000 518 797 |   Bip
policja

W jednym ze sklepów w Wiśniowej w powiecie myślenickim 22 czerwca została skradziona skarbonka Fundacji Zbieramy Razem. Była prawie wypełniona pieniędzmi. W ten sposób chcieliśmy wspomóc leczenie i rehabilitację dwoje rodzeństwa 12-letniej Klaudii i 7-letniego Kuby Mistarzów, mieszkańców tej miejscowości.

O kradzieży pieniędzy ze sklepu poinformowała Fundację Zbieramy Razem Małgorzata Mistarz, mama chorych dzieci. – Wiem, że pracownicy sklepu zszokowani sytuacją natychmiast zaalarmowali policję, która natychmiast zajęła się zgłoszeniem.

Z naszych ustaleń wynika, że pomocnym był sklepowy monitoring. Zapis z kamer umieszczonych w sklepie szokował. Widoczna była na nim starsza kobieta, która pod sklep podjechała na rowerze, w sklepie poprosiła o karton papierosów. Prawdopodobnie właśnie po to, żeby sprzedawczyni schylił się po nie pod ladę, a w tym czasie starsza pani ukradła skarbonkę fundacji z pieniędzmi ofiarowywanymi przez klientów sklepu, żeby dopomóc rodzinie Mistarzów, która znalazła się w bardzo ciężkiej sytuacji.

Oficer prasowy myślenickiej policji, mł.asp. Dawid Wietrzyk potwierdził nam zdarzenie.

- 22 czerwca doszło do kradzieży skarbonki Waszej fundacji – poinformował rzecznik. - W wyniku działań podjętych przez policjantów z Komisariatu Policji w Dobczycach, skarbonka, wraz z całą zawartością, została odzyskana, a sprawca ustalony. Do Sądu Rejonowego w Myślenicach trafił już wniosek o ukaranie sprawcy kradzieży, zaś skarbonka wraz z pieniędzmi jest w dyspozycji sądu, który przekaże ją pokrzywdzonemu.

Mł.asp. Dawid Wietrzyk dodał, że sprawcą kradzieży skarbonki naszej fundacji jest 77-letnia mieszkanka powiatu myślenickiego.

Fundacja wkrótce ma zostać oficjalnie powiadomiona o zakończeniu czynności przez Policję w Dobczycach.

***

Zdarzenia skomentować się nie da. Nie czujemy się na to. Wszyscy w fundacji zaniemówiliśmy, gdy o tej zuchwałej kradzieży się dowiedzieliśmy. Wielu ludzi, biednych, nierzadko także chorych, z potrzeby serca, wrzucało do tej puszki pieniądze. We wsi ludzie się znają, mają do siebie zaufania. Mistarzów, dla których te datki były zbierane, dobrze znają. Wiedzą, że mają dwoje bardzo chorych dzieci. Że trzeba im pomóc. Tu każdy grosz był i jest na wagę złota. Nie znamy motywów działania 77-letniej kobiety. Nie wiemy, co nią kierowało. Mamy tylko nadzieję, że będzie jej bardzo przykro. Karą dla niej zajmie się sąd.

Puszka z zawartością została odzyskana. To dowód zaangażowania się funkcjonariuszy Policji w szybkie ustalenie i ujęcie sprawcy. Wszystkim policjantom bardzo za to dziękujemy!

Obserwuj Nas w Mediach Społecznościowych

Wesprzyj Nas Darowizną

Zapisz się do newslettera