Ile to dróg nie przebyli, ileż zorganizowali akcji, aby czerpać satysfakcję z daru pomagania Martynce. Są aukcje, licytacje, chodzenie od drzwi do drzwi, błaganie o pomoc… Dziewczynka urodziła się 19 lipca 2004 roku. Zdrowa i śliczna. Dostała 10 pkt w skali Apgar. Niestety w drugiej dobie życia lekarze wykryli u niej wrodzoną wadę serca: ubytek międzykomorowy i międzyprzedsionkowy, zwężoną tętnicę płucną…

Martynka jest siostrzenicą mieszkającej w Anglii Emilii Ozdoby – Krzewskiej, która zwłaszcza z racji więzów rodzinnych tak bardzo się zaangażowała w zbiórkę pieniążków, które mają zostać przeznaczone na wyjazd Martynki na delfinoterapię.

- Zbieranie szło bardzo wolno – mówi Emilia Ozdoba – Krzewska. - Siostra już straciła nadzieję i kiedyś powiedziała, że raczej już nie pojadą na delfinoterapię... Właśnie to, co usłyszałam było dla mnie moterem do działania... Od dość długiego czasu mieszkam w UK i w międzyczasie trafiłam na kilka grup charytatywnych, gdzie zbierano pieniążki przez licytacje przedmiotów na grupch. To był dla mnie drogowskaz…

Emilia szybko stworzyła dwie: polską i angielską. Niestety, pierwsza nie miała zbyt wielkiego odzewu, za to angielska powolutku się rozkręcała i nadal rozkręca. W marcu tego roku grupa będzie obchodzić już rok działalności. Trafiła na niesamowite osoby, które swój czas, swoje pieniądze i rzeczy przeznaczyły na rzecz Martynki.

- Na początku grupę prowadziłam sama – mówi. – Ale im więcej osób, tym trudniej wszystko ogarnąć. Tym bardziej, że ja pracuję i czas na zajęcie się grupą miałam zazwyczaj w godzinach wieczornych. W międzyczasie do grupy dołączyła Kasia Kosmala, która na początku zaczęła pomagać w wolnych chwilach. To niesamowite, że ludzie których nie znasz tak naprawdę w realu są w stanie tak pomóc. Po pewnym czasie Kasia zgodziła się zostać drugim adminem, za co jestem jej niewymownie wdzięczna.

Na grupę trafiły kolejne niesamowite osoby. Zaczęło się zarażanie darem pomagania. Ludzie dobrej woli wręcz zaczęli się mnożyć. Aż trudno wszystkie wymienić, żeby przez przypadek kogoś nie pominąć. Oddają fanty, licytują, biorą udziały w loteriach… I same podsuwają pomysły jakby tu jeszcze coś zorganizować, żeby zebrać więcej pieniążków.

- Nierzadko otrzymuję ostaję wiadomości na priv, że nic nie chcą licytować, chcą po prostu, od serca, przekazać pieniążki – dodaje Emilia. - Niektóre dziewczyny prowadzą własne „grupy sprzedażowe” na których wrzucają specjalne loterie charytatywne. W tym również dla Martynki. Albo jest możliwość wrzucenia swojej reklamy w zamian za przekazanie pieniążków na Martynkę. Po prostu magia dzieje się wokoło. Te dziewczyny, kobiety, są niesamowite. Mężczyźni, choć jest ich zdecydowanie mniej, też się pojawiają, by pomagać. I co warto podkreślić, prawie wszystkie te osoby są dla mnie anonimowe. Nie znam ich. To jest tym bardziej niesamowite.

Oprócz zbierania pieniążków na delfinki zorganizowaliśmy w grupie „Akcje wycieczkową". Miała na celu zebranie pieniążków na wyjazd wszystkich dzieci niepełnosprawnych ze szkoły Martynki na wycieczkę klasową w maju. Akcja właśnie się kończy i udało się nam zebrać całą kwotę. Dziewczyny „rzuciły hasło” o zebraniu pieniążków na kieszonkowe na tą wycieczkę. Powoli zbieramy się do końca zbiórki, którą prowadzimy na jednym z kont popularnych zrzutek. W tej chwili na grupę wchodzi też nowa akcja. Będziemy zbierać na zabiegi dla Martynki w komorze hiperbarycznej.

Mimo, że czasami zdarza się Emilii nawalić, zapomni wysłać jakąś paczuszkę,  pokręci jakieś daty, ogarnie wszystko z lekkim poślizgiem, wszyscy są bardzo wyrozumiali. Bo wiadomo, że oprócz tego, co w necie, trzeba iść do pracy, zająć się domem, czy zrobić zakupy. Czasami zwyczajnie odpocząć…

Grupa Martynki działająca na terenie UK: Pomagamy Martynce :-) - Licytacje kosmetyków, książek, ubrań, zabawek itp https://www.facebook.com/groups/1004551882965999/

Wróćmy jeszcze do Martynki. Gdy skończyła 6 miesięcy lekarze ze Szpitala Klinicznego w Poznaniu przeprowadzili operację korygującą wadę. Operacja się udała, jednak przez trzy kolejne doby nie mogła wybudzić się z narkozy. Mimo to lekarze zapewniali, że wszystko jest w porządku. Nic nie zwiastowało nadchodzących zmian…

Więcej o Martynce przeczytacie na naszej stronie w zakładce podopieczni: w tekście: „Wspólnie uratujmy serce Martynki”.

Wpłat prosimy dokonywać również na subkonto z dopiskiem "Pomoc dla Martynki Karpińskiej". Do wpłat krajowych: ING BANK 76 1050 1764 1000 0090 3087 9689, do zagranicznych Swift: INGBPLPW PL 54 1050 1764 1000 0090 3087 9697. Możesz też podarować Martynce swój 1 procent przy rozliczeniu zeznania podatkowego za 2016 rok, wpisując KRS 0000 518 797. Każda złotówka tak wiele daje jej możliwości. A nam ogromnej satysfakcji, że pomagamy. Pamiętajmy, każde dobro zwraca się z nawiązką…

 

 

 

Podobne Artykuły

Fundacja Zbieramy Razem z wizytą w elbląskim DPS

W Domu Pomocy Społecznej dla Dzieci przy ul. Kasprzaka w Elblągu odbyło

Bestiariusz zakończony - sprzęt dostarczony

Projekt Bestiariusz, który zasłynął z efektownych kalendarzy przedstawiających

Razem Rozgrzejmy Serduszka Dzieciom

Fundacja Zbieramy Razem wspólnie z siecią sklepów Swarovski przeprowadzają

Projekt Bestiariusz - super kalendarz na 2015r.

To wspólny projekt Fundacji Zbieramy Razem i trójmiejskiej grupy wolontariuszy

Przełamywanie własnych, trudnych barier

Wychowywanie chorego lub upośledzonego ruchowo czy intelektualnie, dziecka

Obserwuj Nas w Mediach Społecznościowych

Wesprzyj Nas Darowizną

Zapisz się do newslettera